~

Zapraszam do świata, który znasz, ale o którym boisz się mówić.

Łapczywie sięgała ręką w tajniki mej istoty, gdy ja musiałem zatrzymywać się w pół drogi

— Giovanni Giacomo Casanova “Pamiętniki”

~~~~

Kiedy nie mogłam znaleźć satysfakcjonującej historii, szybko się irytowałam. Aż pewnego dnia pomyślałam sobie “Hej, a może by tak zacząć pisać własne? Świat wykreowany w mojej głowie nie może mnie rozczarować.” Długo się do tego zbierałam, ale oto jest. Mój pierwszy blog erotyczny.

Weekend w SPA

Potrzebowałam takiego wypadu. Kiedy Aśka zaproponowała weekend w SPA, nie musiałam się długo zastanawiać. I tak nie miałam nic zaplanowanego, a po tej całej akcji z marketingiem, miałam już serdecznie dość swojej pracy. Po masażu i maseczce, może będę w stanie spojrzeć na tę durną Beacię bez odruchu wymiotnego. 

Zameldowałyśmy się w pokoju i pierwszy na liście atrakcji był właśnie masaż. Dobrze, że tydzień wcześniej zaczęłam chodzić na basen i zmusiłam się do wydepilowania całego ciała. Bolało jak diabli, ale dzięki temu mam spokój i nie muszę się martwić o żadne maszynki. Nie to co Aśka, która właśnie walczyła w łazience z pianką do golenia. 

– Idę pierwsza! – krzyknęłam i przebrana w szlafrok wyszłam z pokoju. 

Continue reading “Weekend w SPA”

Przygoda na basenie

Od dawna miałam dość swojej pracy. Zatrudniłam się tylko na chwilę, ot tak, żeby sobie dorobić w wakacje. Gdy dowiedziałam, się że nie dostałam się na ASP, trochę się podłamałam i co innego mi zostało niż praca? Chodziłam więc, dzień w dzień na ten durny basen i zmywałam jeszcze durniejsze podłogi po bandach rozwrzeszczanych dzieci i ich nadopiekuńczych rodziców. Będę próbować jeszcze raz za rok i tym razem na pewno się dostanę, i pokażę tym wszystkim wymuskanym babom. Będę popijać wino w mojej pracowni, drugą ręką malując młodego półboga, który nagi…

– Kaśka! Idź ogarnąć męską, nikogo już tam nie ma! – podskoczyłam, gdy wrzask Ireny przebił się przez grubą warstwę moich fantazji. 

– Idę już, idę. Czego się drzesz – dodałam po cichu i wolnym krokiem (w końcu płacą mi za godziny, a nie wykonaną robotę) poszłam w stronę męskiej szatni. 

Continue reading “Przygoda na basenie”